Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

September 20 2018

nezavisan
13:34
6493 f75a
Ron Hicks
stollen kiss
nezavisan
13:33
3502 8180
Reposted from4777727772 4777727772 viazapachsiana zapachsiana
nezavisan
13:32
7427 61a7
Reposted fromAMPLIDUDE AMPLIDUDE viamalinowowa malinowowa
13:32
4594 3702 900
Reposted fromsadnessdove sadnessdove viamalinowowa malinowowa
nezavisan
13:32
0949 8015
Reposted fromkarahippie karahippie viamalinowowa malinowowa
nezavisan
13:31
0774 c2a2
Reposted fromkrolik krolik viaalliwantisyou alliwantisyou
nezavisan
13:24
Powiem ci jedyną prawdziwą i pewną rzecz na tym świecie, choć to też jest niepewne. Cokolwiek chcesz bądź o czymkolwiek marzysz, nie zacznie się nigdy, kiedy będziesz odkładać to na potem. Musisz nauczyć się siebie motywować, codziennie żyjesz z sobą, więc zapamiętaj, pracujesz dla siebie, tylko i wyłącznie dla siebie, nie dla nikogo innego, więc pamiętaj, ty zbierzesz plony jakie sam zasiejesz. Jedyną pewną rzeczą jest twoja praca. 
— skydelan 17|09|18
Reposted fromSkydelan Skydelan viaalliwantisyou alliwantisyou
nezavisan
13:24
Kobiety mają to do siebie, że oddają, oddają, oddają wszystko, co kurwa mają facetom. Swoje ciało, swój czas, swoje zainteresowania. Aż w końcu dla nich samych już nie zostaje nic. I w pewnym momencie się dziwią. Jak to, byłam taką zajebistą laską, a teraz on jest moim całym życiem i już mnie nie chce?
— znalezione
nezavisan
13:24
Nie módlcie się o łatwe życie.
Módlcie się, żebyście byli silniejszymi ludźmi.
— John F. Kennedy
nezavisan
13:24
Obiecaj mi że jutro rano się uśmiechniesz. Nawet jeśli będzie szaro. Nawet jeśli będziesz miał opuchnięte powieki, ciężkie myśli i żadnych nowych wiadomości w telefonie. Obiecaj mi.
— znalezione
nezavisan
13:21
Najlepszym uczuciem na tej planecie jest czuć spokój duszy. Żadnego stresu, strachu, nieustannego rozmyślania - po prostu spokój.
— Autor nieznany
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viaalliwantisyou alliwantisyou
13:21
nezavisan
13:20
Dzień dobry, proszę Pana. Nie wiem na czym stoję. Nie wiem czy trzęsą mi się kolana czy to tylko trzęsienie ziemi. Nie jestem pewna jutra, nie wiem czy zostanie Pan przy mnie. Cholera. Nawet nie wiem czy Pana mam. Chciałabym sobie Pana przywłaszczyć. Zamknąć w swoich czterech ścianach i móc nazywać je naszymi. Chciałabym mieć całodobowy, wyłączny dostęp do Pana. Skomplikowane relacje. Niedopowiedzenia. Może to tylko układ bez zobowiązań. Jeśli tak, czy mógłby Pan patrzeć w moje oczy nieco mniej zobowiązująco?
— znalezione
nezavisan
13:20
6779 1752 900
Reposted fromspokodama spokodama viaalliwantisyou alliwantisyou
nezavisan
13:20
nezavisan
12:50
Wiesz, kiedy coś trzeba zmienić ze swoim życiem?
Gdy nie masz takiego miejsca, gdzie jesteś w stanie się uspokoić. Wyciszyć myśli.
Kiedy wszędzie czujesz na sobie bezlitosny oddech stresu.
— Moje nocne przemyślenia
nezavisan
12:48
- Wiesz w czym tkwi sekret udanego związku?- zapytał starzec.
- Nie wiem, proszę Pana. - odparł młodzieniec.
- Całe życie mężczyźni narzekają na kobiety. W późniejszej fazie związku, a nawet w małżeństwie słyszeć można tylko "zmieniłaś się, kiedyś byłaś inna". Gdy byłem przed trzydziestką, byłem z kobietą, która właśnie stawała się gorsza. Nie rozumiałem tego. Kiedyś, późnym wieczorem zamiast jechać do niej lub do kumpli na piwo, usiadłem na fotelu (z piwem w ręku, ale nie to miało znaczenie). Myślałem do północy i w końcu mnie olśniło... Przypomnij sobie, jak na początku związku wszystko jest takie proste. Ty się starasz, ona też. Mówisz, że kochasz, że jest piękna, że cudownie wygląda, nieziemsko pachnie. I ona też Cię komplementuje. Jesteś z nią niemal codziennie, kupujesz prezenty, zabierasz gdzieś. Ona to docenia i jest kochana, dla świata i dla Ciebie. Przychodzi przyzwyczajenie. Niby jest dla Ciebie piękna, ale nie mówisz jej o tym. Niby ją kochasz, ale zapominasz przypomnieć jej. Niby kupujesz coś, zabierasz gdzieś, ale coraz rzadziej. Częściej gdzieś sam wychodzisz, niż z nią. Zapominasz o niej, no bo przecież "mam swoje życie". I w tym kluczowym momencie ona staje się wredna, zimna i bezduszna. Wszystko nagle robisz źle, zapominasz, nie interesujesz się. Tamto źle i tamto i to też jest źle... I ja wtedy przejrzałem. Zacząłem, jak za pierwszym razem, kochać ją i doceniać. Chwalić i szanować. Zwracać uwagę na nią i nie zawsze ale częściej stawiać ją przed swoją pasją i znajomymi. I ona mi wróciła. Była idealna.
- Teraz rozumiem dlaczego moja dziewczyna tak się zachowuje. I została z Panem? - zapytał młody chłopak.
- Nadal jest idealna. Chociaż ma więcej zmarszczek i siwych włosów, kocha mnie tak, jak na to zasługuje i dzięki temu, że cały czas o nią dbam, jestem kochany i szanowany.
— znalezione
nezavisan
12:47
4026 8e3d
nezavisan
12:47
nezavisan
12:46
Zawsze uważałam, że w prawdziwym związku powinno być wiele miejsc.. Miejsce na szacunek i zrozumienie. Miejsce na mówienie i słuchanie. Miejsce na patrzenie i dostrzeganie. Miejsce na pieszczotę i dopieszczanie. Miejsce na śmiech.. dużo śmiechu. Miejsce na kumpelstwo i wygłupy. Miejsce na obecność i odrobinę samotności. Miejsce na dużo hałasu i na ciszę. I miejsce na miłość. Bezsprzecznie.. najwięcej miłości.
— Ewa Grzywacz
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl